środa, 13 grudnia 2017

Jarmark Bożónarodzeniowy w Görlitz

Święta zbliżają się wielkimi krokami, o czym przypominają reklamy, sklepowe półki i przede wszystkim zapachy unoszące się w mojej kuchni. Już od października planowałam, że w tym roku w adwencie wybierzemy się na bożonarodzeniowy jarmark.

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Zapraszam na zimowy spacer z kozami

Przez wiele lat wychodziłam na poranny sacer z psem. Szło się do parku albo za działki. Teraz Koki wychodzi kiedy chce i chodzi gdzie chce, a ja wychodzę na spacery z ... kozami. Jesienią Pawetta i Jenefer pasły się całymi dniami na łące przypięte łańcuszkami. Teraz, gdy spadł śnieg, wychodzimy na ok. półgodzinny spacer po okolicy. Kozy biegają luzem, przy czym nie oddalają się zbytnio i reagują na wołanie. Ot takie psiaki z różkami i kopytkami.

niedziela, 10 grudnia 2017

Tradycyjny niedzielny obiad

Tak... w naszym domu też czasami gości tradycyjne jedzenie, a nie eksperymenty, choć... ten, o którym dziś napiszę trochę innowacji też zawiera. Już od pewnego czasu chodziły za mną śląskie rolady z wołowiny i czerwona kapusta. Niewiele brakowało, a obeszłabym się smakiem, bo wołowiny w sklepie nie było. Zamiast niej przywiozłam do domu kilogram wieprzowej łopatki. I tak trzeba było zadowolić się roladami z wieprzowiny.

piątek, 8 grudnia 2017

Finanse, ech finanse

Listopad był dla nas trudny pod względem finansowym - budowa koziarni pochłonęła całkiem niezłą kwotę, ale też jest solidna i trwała; trzeba było kupić opał na zimę, no i nazbierało się tych wydatków. Szukając sposobów sfinansowania naszej inwestycji bez znacznego uszczerbku na oszczędnościach (o oszczędzaniu pisałam tu), znalazłam ofertę Citi Banku Handlowego. Bank oferował kartę kredytową z nagrodą. Doczytałam wszystkie informacje, skontaktowałam się z bankiem i po przesłaniu dokumentów stałam się posiadaczką karty kredytowej  Citi Simlicity. I spokojnie mogę teraz kupować prezenty! Czym różni się ona od innych kart kredytowych, których tyle w tej chwili na rynku?

środa, 6 grudnia 2017

Marchewkowo-korzenne ciasteczka dla Świetego Mikołaja

Kozy uwielbiają marchew, stąd też moja spiżarnia jest jej obecnie pełna. Mając bardzo dużo marchewki, postanowiłam użyć jej jako podstawy mikołajowych ciastek. Bazowałam na przepisie z netu, ale jak zwykle zapamiętałam tylko składniki, które i tak zmodyfikowałam po swojemu.