sobota, 10 marca 2012

Herbata z kapusty pekińskiej


Zachęcona pochlebnymi opiniami znajomych postanowiłam zorganizować babski wieczór w trzebiatowskiej pizzerii Agandi. Ponieważ cieszy się ona sporą popularnością, dzień wcześniej zarezerwowałam stolik w głębi niewielkiej sali. W Dzień Kobiet o ustalonej godzinie wkroczyłam do pizzernii i ... przy moim stoliku siedziała grupka dzieciaków, zajadając kebaby. Nic nie wskazywało na to, aby mieli się lada moment ewakuować. Na moje pytanie o rezerwację, barman zrobił stropioną minę- zapomniał. Niezrażone znalazłyśmy z koleżanką inny stolik. Już nie taki przyjemny, bo na wprost drzwi i trochę wiało. Czekając na resztę towarzystwa, zamówiłam herbatę. Za chwilę na stoliku pojawił się komplet: biała  filiżanka, a na niej niewielki dzbanuszek, z którego wystawał sznureczek od herbaty. Możecie sobie wyobrazić, jak mocna była już owa herbata! Nadal pełna optymizmu wlałam napój do filiżanki i... zaniemówiłam ( a to mi się rzadko zdarza) - w filiżance pływała...kapusta pekińska!
Dotarła reszta uczestniczek spotkania, więc złożyłyśmy zamówienie: pizza dla dzieci z dodatkowym ananasem, kebab zestaw , grillowana kanapka i sałatka amerykańska. Miałam dylemat, czy zamówić tę sałatkę i w końcu wybrałam pizzę. Był to trafiony wybór, gdyż za ok. pół godziny miałam przed sobą aromatyczną pizzę, z dużą ilością szynki i ananasa, natomiast sałatka okazała się nieporozumieniem- na górze straszyło kilka kawałków kurczaka, pomidora, parę ziarenek kukurydzy i trochę potartego żółtego sera,  reszta była sałatą lodową z sosem vinegret. Właścicielka tego dania patrzyła przerażona na górę zielska.  Nie tak wyobrażała sobie sałatkę amerykańską! Reszta potraw była smaczna, dobrze doprawiona i apetyczna. Pizza wypieczona w piecu miała ładnie zarumienione brzegi.
W sumie- jedzenie smaczne, ale więcej do tej knajpki nie zajrzę. Brak zamówionego stolika, kapusta w herbacie, okruszki po pizzy na wolnych stolikach, stosy brudnych naczyń nieodebranych na czas z "okienka" skutecznie mnie odstraszyły. Nie pomogą nawet piękne ryby w sporym akwarium, które są atrakcją  lokalu.
 Pizzę zamówię do domu. 

12 komentarzy:

kasia.eire pisze...

A może to kolejne miejsce, gdzie nie ma wystarczającej liczby pracowników albo dobrego managera, rzadko kiedy to jest wina ludzi, a złego zarządzania i ich doboru. Sałatke trzeba było zwrócić. Pozdrówka

Ruda pisze...

Kasiu, pracowników naliczyłyśmy czworo, w tym dostawca pizzy, ale z zarządzaniem mogli miec problem:) Co do sałatki, to zostały z niej wybrane co lepsze kąski- zabawy było przy tym co niemiara, bo całą eskapadę potraktowałysmy z przymrużeniem oka:)

Kontrowersja pisze...

Niestety chyba rzadko można liczyć na knajpkę na dość dobrym poziomie z cenami nie z kosmosu...

Anonimowy pisze...

Właścicielka słatki....:-) sałatka miała cenę z kosmosu..dobrze że czasem człowiek potrafi dana sytuacje potraktować z przymrużeniem oka..i nie chce być tak naprawde złośliwy...a moze powinien?

Anonimowy pisze...

drogie panie wy chyba macie jakieś osobiste żale do tej pizzerii,ja tam bardzo często jadam i nigdy ale to nigdy nie zauwazylem zeby bylo cos nie tak to najlepsza pizza jaka w zyciu jadlem a sama pani wlascicielka nadaje smaku tej pizzeri swoim urokiem.przyznam ze czesciej tam jadam jak widze wlascicielke bo ona naprawde potrafi zadbac o jakosc potraw, sałatke jadlem rowniez przygotowana przez wlascicielke-pycha

Anonimowy pisze...

to sam szef zrobil ta salatke-chyba sie nie popisal

Anonimowy pisze...

i herbatke kapusciana tez szef zrobil,widzialam na wlasne oczy,moze to nowy hit. ale dzbanuszki sliczne

Ruda pisze...

Pizza jest rewelacyjna i o tym napisałyśmy, a na właścicielkę nie trafiłysmy. Byli sami panowie.

Anonimowy pisze...

Dzisiaj miałem przyjemnosć zjeść pizze w tej pizzeri i przyznam
ze jestem pod wrazeniem. Pizza doskonała, polecam wszystkim.
tego smaku nie da się zapomniec. polecam wszystkim

Ruda pisze...

Pizza jest genialna, zwłaszcza ciastoi sposób jego wypiekania.

Anonimowy pisze...

Jestem w pizzeri i jem najlepszą pizze na świecie, ale bardziej jestem pod wrażeniem Agnieszki która jest jak już zdażyłem sie zorientowac właścicielem. Jej podejście profesjonalne do pracy jestem zdumiony. murzyńska pupa, piękny usmiech i zapłakane oczy. Bedę o niej myslał

Anonimowy pisze...

czytam to wasze forum i dodam ze jadalam w tej pizzerii bardzo czesto, za kazdym razem pizza wspaniala, ale niestety od kiedy włascicielka przesala tam pracowac to to przestalo miec racjie bytu, ona byla motorem tego wszystkiego, a szkoda bo konkurencja na tym kozysta