poniedziałek, 7 maja 2012

Polskie drogi i reklamowe słowotwórstwo

Polskie drogi- temat rzeka. 
Każdy ma coś do powiedzenia, bo każdy z nich korzysta. Jedne wyglądają jak szwajcarski ser z ogromnymi, głębokimi dziurami. Inne chociaż z daleka przypominają, że mieszkamy w Europie.


 W ciągu kilku kolejnych godzin przejechaliśmy przez wszystkie możliwe warianty naszych dróg- od polnej, dojazdowej do naszej chatki, przez wąską, krętą drogę w górach, połatane drogi gminne, aż do dumy Pomorza Zachodniego- nowo oddanej S3. 
Ale nie drogi wzbudzają nasze niezmienne zainteresowanie w czasie podróży, lecz wszelkie napisy- reklamy, nazwy miejscowości. Odkąd dzieci nauczyły się czytać, nieodmiennie fascynują się onomastyką, słowotwórstwem oraz nieokiełznaną wyobraźnią słowotwórczą Polaków. 
"Miód ekologiczny"- głosi reklama na płocie w jakieś wsi.
- Chuda, czy miód może być nieekologiczny?
- Nie, a czemu?
- No, reklamę przeczytałam.
- A... , wiesz, ekologiczny, bo ule nie pomalowane olejnicą;)

Kolejna reklama: "Zakuwanie węży".
- Matko, co oni z nimi robią??? Zabijają nasze ukochane żmije, zaskrońce i padalce?- w głosie Chudej słychać przerażenie.
- Nie, tu chodzi o końcówki do węży ogrodowych- trzeźwo odpowiada Mąż. 

I tak sobie upływają kolejne godziny podróży. Obiad, jak zawsze "U Toma" w Rosinie. Zazwyczaj pusta restauracja, w której można zjeść smaczne i niedrogie dania, dziś pęka w szwach. Mimo to dosyć szybko zostajemy obsłużeni i każdy dostaje to co chciał (prawie każdy, bo Chudej zabrakło pierogów). 


10 komentarzy:

anetapzn pisze...

Wspaniałe, jakże majówkowe i polskie:) :) Biedna Chuda:(

Zmija37 pisze...

O matulu, żmija jest pod ochroną i wyprasza sobie zakuwanie jej końcówki jakiejkolwiek :)

Ruda pisze...

Możesz sobie zatem , Żmijo, nasze przerażenie wyobrazić:)

Ruda pisze...

Chuda w końcu zjadła kurczaka faszeorwanego szpinakiem i była zadowolona:)

Chuda pisze...

Kurczak była tak nafaszerowany szpinakiem, ze było tam więcej zielonego niż mięska - tak jak po mojemu powinno być ;D

blackberry pisze...

droga ekspresowa przed wrocławiem rządzi- niby wszystko fajnie, faktycznie drogi spoko, jedzie się szybciej, ale potem wyjeżdża się na dziurawe wiejskie drogi i z zyskanego czasu nic nie zostaje :) pozdrawiam i zapraszam na precious-woman.blogspot.com

Sol i Alien - Włóczykijów Dwóch pisze...

:D Na to z wężami to bym nie wpadła, też mi się z tymi zwierzęcymi skojarzyło :D

Cieszę się, że nasz wpis o Śląsku Ci się spodobał. Bardzo baliśmy się o nim pisać, bo nie jesteśmy znawcami tego regionu. Ja pochodzę z Podlasia, a Alien z Mazowsza, więc na Śląsku byliśmy raptem kilka razy w życiu... ;)
Pozdrawiam
Sol

Ruda pisze...

Właśnie tak...

Ruda pisze...

Zapis z wężami zdumiewa mnie ilekroć obok przejeżdżamy, a Śląśk da się kochać, jeżeli się go dobrze pozna.

blackberry pisze...

hej, zapraszam na nową notkę na precious-woman.blogspot.com