wtorek, 12 czerwca 2012

Ostatni tomik wierszy Szymborskiej


Wiersze Wisławy Szymborskiej zadziwiały mnie odkąd pamiętam, choć przygodę z jej poezją zaczęłam od wiersza patriotycznego mówionego na jakieś akademii w poprzedniej epoce. I właśnie wtedy zauważyłam, że to poezja zupełnie inna od tej, jaką dotychczas znałam. Wychowana na Gałczyńskim i Broniewskim odkryłam Szymborską. Do dzisiaj wiersz „Gawęda o miłości do ziemi ojczystej” sprawia, ze mocniej bije mi serce.
Ulubione wiersze?  Chyba „Radość pisania”,  „Allegro ma nono troppo”, Urodziny”, „Trzy słowa najdziwniejsze”.
Gdy szalejąc z Chudą po Empiku wydawałyśmy swoje kupony upominkowe, nie mogłam przejść obojętnie obok ostatniego tomiku wierszy. I tak oto obok kilku map i przewodników rowerowych w koszyku znalazł się tomik „Wystarczy”

Długo nie mogłam się do niego zabrać, wreszcie w długi czerwcowy weekend wzięłam do ręki te maleńką książeczkę z ostatnimi wierszami poetki. Jest ich niewiele. Zaledwie trzynaście (choć i poprzednie tomiki nie słynęły z nadmiaru). Póki co, zwróciła uwagę na dwa, zupełnie różne wiersze. Pierwszy to „Są tacy, którzy”- pod nim mogłabym się podpisać obiema rękami, bo podmiot liryczny tak ja czasami zazdrości tym, co są poukładani, akuratni i wszystko mają posegregowane, zaszufladkowane. Wiersz kończy się słowami :
„Czasami im zazdroszczę
- na szczęście to mija”
Drugi tekst jest poważniejszy i trudniejszy, bo mówi o śmierci , a ja dziś byłam na pogrzebie.
„Każdemu kiedyś ktoś bliski umiera,
Między być albo nie być
Zmuszony wybrać to drugie...”
I pocieszające zakończenie:
„I tylko czasem
Drobna uprzejmość z jej strony-
Naszych bliskich umarłych
Wrzuca nam do snu.”
Oprócz owych 13 wierszy w tomiku znajdziemy jeszcze faksymilia komentarze do ostatnich rękopisów.  Ciekawa lektura… 

Brak komentarzy: