środa, 19 września 2012

Spływ kajakowy


Mieszkać w Trzebiatowie i nie płynąć Regą byłoby wstydem.  Mając na wyciągniecie ręki jedną z najpiękniejszych i najbardziej malowniczych polskich rzek, koniecznie trzeba wybrać się na spływ kajakowy. Działające w mieście wyspecjalizowane firmy proponują pełną obsługę spływu. Można wybrać się na całodniową wycieczkę z Gryfic do morza lub trochę lżejszą i nie mniej malowniczą z Borzęcina do Trzebiatowa. Dla leniwych jest jeszcze trasa z Trzebiatowa do Mrzeżyna.
Mnie udało się ostatnio spłynąć z Kłodkowa do Trzebiatowa. Kajaki i dojazd na miejsce zabezpieczyli zaprzyjaźnieni „Wikingowie Regi”.
Ten odcinek rzeki charakteryzuje się sporą ilością zakrętów, meandrami, wysokim brzegiem i dosyć wartkim nurtem. Nie jest to jednak trasa bardzo wymagająca. Tylko w kilku miejscach trzeba podjąć decyzję dotyczącą wyboru najlepszej drogi ominięcia przeszkody w postaci zwalonego drzewa lub innego zatoru.
Płynąc podziwiamy niezapomniane widoki, unikatową roślinność wodną z miętą i rukwią wodną, trzcinami i sitowiem.

Czasami nad głowami przeleci dzika kaczka lub inny skrzydlaty miłośnik wody.
Spływa zakończyliśmy w trzebiatowskiej marinie, która ma dobrze zorganizowane zaplecze sanitarne, miejsce pod namioty i pomost do wyciągania kajaków.
Tu też urządziliśmy sobie ognisko i grilla.
(Zdjęcia dzięki uprzejmości przyjaciół)

3 komentarze:

Chuda pisze...

Trasa istotnie baardzo malownicza oraz lekka - gdy płynęłam ostatnio, zajęła nam ponad 2 godziny spokojnego płynięcia (by nie powiedzieć - dryfowania) z przystankiem na kąpiel w rzece. :)
Nasz spływ organizował jednak nigdzie nie wspomniany, a wspomnienia wart, Tomasz (http://kajaki-trzebiatow.pl/).
PS Tak, tak... robię Wodzowi reklamę. ;)

JULIA ORZECH pisze...

Uwielbiam, kiedy ktoś promuje nasze rodzime piękne miejsca. Szczególnie te, których jeszcze nie znam:) Pozdrawiam ciepło

Ruda pisze...

Polska jest tak cudna i różnorodna, że trzeba ją promować, a moje Pomorze ma wiele do zaoferowania:)