poniedziałek, 7 stycznia 2013

Czas zimowych przyjemności


Trochę zwolniłam, szybko robi się ciemno, więc i wycieczki rowerowe są rzadsze. Nadszedł czas czytania, zwłaszcza, że stosik welbildowych zakupów czeka.
Rozpoczęłam od zbioru reportaży i wspomnień Olgierda Budrewicza „Z Polską w sercu. Opowieści o ludziach niezwykłych.” Ksiażka wydana została przez "Świat Książki". 

W książce tej autor zebrał swoje wspomnienia z spotkań z Polakami, zarówno tymi, których losy rzuciły w odległe zakątki świata jak i mieszkającymi w kraju .  Każda kolejna historia jest zapisem pasjonujących, nieraz tragicznych przeżyć bohaterów. Wśród opisywanych postaci są ci, których znamy z historii, i osoby zupełnie nieznane szerszemu gronu Polaków.  Obok Isaaca Singera - Wanda Rutkiewicz, obok cichociemnych, którzy po wojnie nie znaleźli miejsca w ojczyźnie - Jan Świderski.
Zbiór jest literacko bardzo niejednorodny. Cześć rozdziałów to typowe reportaże, część ma bardziej charakter eseju, czy pamiętnika.
Książkę czyta się jednak bardzo przyjemnie.

Oprócz czytania, z zaskoczeniem dla samej siebie, wróciłam do rysowania. Kilka lat temu nie rozstawałam się z pastelami. Udało mi się nawet skończyć podyplomówkę z plastyki. W pewnym momencie jednak odczułam przesyt, przerzuciłam się na decoupage, a pastele i farby poszły w kąt. Przed świętami poczułam jednak potrzebę rysowania. Ręka jeszcze nie wróciła do dawnej wprawy, pastelki nie słuchają mnie tak jak kiedyś, ale rysowanie sprawia mi frajdę, a o to przecież chodzi.
Wieczorami zaś układamy z Marzenką puzzle- tym razem na podłodze leży rozsypany na 1000 części Londyn. 

  Puzzle w większośći są czarno-białe, więc dialogi przy układaniu brzmią absurdalnie:
- mam nogę!
-  Czyja ta trąba?
-Czy to jest czapa?
- Nie, to arkady!
- Kawałek autobusu!

Zabawy mamy sporo, no i czas spędzony wspólnie- bezcenny!

5 komentarzy:

Guitarowa pisze...

Z czapką i arkadami było odwrotnie, myślałyśmy, że to arkady a to czapka była :P

konik polski pisze...

Bardzo lubię puzzle, jak mieszkaliśmy w mieście, to układałam stare mapy:-)

anetapzn pisze...

U nas też cała rodzina uwielbia puzzle.
Budrewicza słyszałam kilkakrotnie opowiadającego w tv kilka lat temu, przyjemnie się słuchało, ale nic tego autora nie czytałam.

Ruda pisze...

Autor pisze ze swadą, czyta sie te reportaże jak opowiadania. Warto zajrzeć, zwłaszcza, ze pasjonuje Cię historia.

anetapzn pisze...

Na pewno poszukam książki.