wtorek, 15 stycznia 2013

"Oczy smoka"- miałam się bać i nie wyszło...


Nigdy nie lubiłam horrorów i powieści grozy- ja po prostu w odróżnieniu od innych nie lubię się bać, nawet na niby.
Wyjątek robię jedynie dla powieści gotyckich z połowy XIX w i… książek Jonathana Carrolla. Gdy więc otrzymałam propozycję przeczytania czegoś Stephena Kinga, nie byłam najszczęśliwsza. Jednak obiecałam, więc zabrałam się za lekturę. Wybór padł na „Oczy smoka”. 

  Dlaczego akurat ta książka? Nie wiem. Spodziewałam się psychologicznego horroru, a dostałam… klasyczne fantasy z baśniową opozycją dobra i zła.  Bohaterami tej baśni są dwaj bracia- starszy- szlachetny i bez skazy oraz młodszy już nie taki nieskazitelny. Na czarny charakter awansuje czarnoksiężnik. Powieść opowiada o przyjaźni i wierności ideałom, a także o braterskich relacjach i ślepej, jednostronnej ojcowskiej miłości. Pokazuje jak łatwo można skrzywdzić dziecko, zmanipulować osobę o słabym charakterze.
To plusy tej powieści. Minusy- spodziewałam się bardziej emocjonującej fabuły, miałam nadzieję na napięcie, potęgowanie nastroju- czyli tego z czego chyba słynie King. Niestety moim zdaniem napięcia zabrakło. A niektóre rozwiązania wydawały mi się wręcz infantylne. Jako, że jest to powieść fantasy może spodobać się Chudej. Bardzo jestem ciekawa jej odczuć, bo ja można chyba już nazwać specjalistką od fantasy (zwłaszcza w wydaniu krajowym). Już kiedyś pisałyśmy o naszej dyskusji na ten temat.
Z ciekawości przyjdzie mi sięgnąć po inną powieść Kinga, by sprawdzić, czy w klasycznych powieściach grozy jest mistrzem budowania nastroju. Mam taką nadzieję, bo póki co- jestem rozczarowana i z ewidentnym niedosytem.  
Jutro sięgam po  E. A. Poe'go  - to już klasyka powieści grozy. 

4 komentarze:

Alojka pisze...

?Kiedyś bardzo lubiłam Kinga, a tera nie wiem co w nim widziałam, chyba wyrosłam z niego
pozdrawiam

Szczypta Magii pisze...

Ja polecam "To" tego autora. obecnie czytam ją już drugi raz.. Pierwszy raz spotkałam się z nim w szkole średniej i tak na stałe zagościł w repertuarze wybieranych i kupowanych książek. powiem tyle. "To" jest jedną z tych książek, którą chcesz ale i nie chcesz czytać... jest jedną z tych książek, po której boisz się zgasić w pokoju światło i nie zaglądasz w ciemne zakamarki. osobiście bardzo mi się podoba ale to tylko moje zdanie :) Polecam przeczytać "To" i coś o Tym napisać :D

Ruda pisze...

Ale ja nie chcę się bać!!!

Chuda pisze...

Jak za szybo nie oddasz do biblioteki, to chętnie sięgnę. A co do grozy, to mogę przesłać Ci swoje zagadnienia egzaminacyjne - to dopiero horror! ;)