wtorek, 26 lutego 2013

Póki jeszcze zimowo

Za kilka dni ten wpis i obrazki, które chcę pokazać nie miałyby racji bytu. Za kilka dni śnieg zniknie całkowicie i pozostanie po nim ledwo nikłe wspomnienie. Niewiele będzie osób, które za zimą i śniegiem będą tęskniły, przynajmniej na początku. 
Mnie w tym roku zima nie przeszkadzała, wręcz przeciwnie, przyjęłam ją ze spokojem, jako czas wyciszenia i innej aktywności. 
To właśnie przez ostatnie miesiące znów rysowałam,czego efekty przedstawiam poniżej. 

"By nazwać światło nie trzeba języka..."


O zachodzie

Nadzieja


Wschód Księżyca


Powrót uśmiechu

Z każdym z tych pejzaży związane jest jakieś uczucie, refleksja. Powstawały dlatego, że jadąc rowerem lub biegając po parku zachwyciłam się chwilą i chwili tej towarzyszył określony nastrój.

5 komentarzy:

Lucia pisze...

Podziwiam ... chetnie zobaczylabym w naturze :)*

kethryveris pisze...

ładnie, szczególnie "powrót uśmiechu" przypadł mi do gustu

Palmette pisze...

Jest pewien rodzaj rysunków, na które można patrzeć przez długi czas i dać się wciągnąć w ich historię. Moim zdaniem wszystkie cztery powyższe do nich należą. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za miłe odwiedziny. :)

Ruda pisze...

Dziękuję:)

zuzart zuzanna pisze...

TAK, UCHWYCIĆ TĄ CHWILĘ ,PO TO SIĘ MALUJE I PATRZY.BRAWO SIOSTRA.