czwartek, 7 sierpnia 2014

Coś niebieskiego i coś dobrego...

Trochę ostatnio poklikałam po blogach różnych- tak w ramach NICNIEROBIENIA. Na jednym znalazłam chyba odpowiedź na jakieś wyzwanie dotyczące robienia zdjęcia codziennie jednej dobrej rzeczy, która się blogerce zdarzyła. Podobną inicjatywę z wyszukiwaniem dobrych rzeczy każdego dnia zauważyłam i na facebooku. Bardzo mi się ten pomysł podoba i chyba też zacznę takie drobiazgi wyszukiwać. Nie, żebym miała problem z patrzeniem na świat z optymizmem- kto mnie zna wie, że zawsze mam szklankę do połowy pełną, ale fajnie będzie codziennie to coś dobrego opisać i utrwalić. Dzisiaj zrobię to na blogu, a potem będę dodawać na facebookowym profilu. Można więc nas polubić, żeby być na bieżąco z owymi dobrymi drobiazgami. 
Trzy dobre sprawy na dziś to:
1. Poranne spotkanie z dwoma dawno niewiedzianymi starszymi panami. Obaj byli wyraźnie ucieszeni na mój widok , a miła pogawędka pozytywnie nastroiła mnie na cały dzień. 
2. Przygotowałam nowy wzór filcowych kwiatków na spinkach do włosów:

3. Cały dom pachnie świeżo upieczonym chlebem.


Na blogu  Klub Kota Jasna 8 znalazłam z kolei zabawę w kolory.


 A dokładnie w kolor niebieski -pewnie, że bardziej lubię zielony- ale niebieska jest moja kuchnia w Domku pod Orzechem, więc jej zdjęcie doskonale się nada :) Zwłaszcza, że nieodmiennie kojarzy mi się z wakacjami i pobytem w górach.



2 komentarze:

Krystyna Bożenna Borawska pisze...

Nie wiem jak go zapisać, bozdjęcie za mało waży i jest pikseloza.

Dziękuję za umieszczenie informacji o Zabawie :-)
Blog wpisałam na listę
a zdjęcie jest zamieszczone tutaj kliknij...
Pozdrawiam serdecznie :-)

Lucia pisze...

Ania chyba Cie dziś wywołam do zabawy, bo ja już kończę ... a w sumie nie było to cięzko Buziaki