środa, 5 sierpnia 2015

Wariacje z kaszą-co mogli jeść Słowianie

Wśród książek, które zamówiła Chuda w ramach projektu była też "Kuchnia Słowian". W ramach Święta kaszy postanowiłyśmy wykorzystać nowo zdobytą wiedzę na temat jadalnych chwastów i powstało danie z kaszy. Jury się na nim nie poznało- pewnie przestraszyli się nazw chwastów, które wrzuciłyśmy do środka. Kasza jednak była bardzo smaczna.

KMIECA KASZA
czyli co mogli jeść Słowianie

Składniki:
1 szklanka pęczaku
2 marchewki
1 pietruszka
1 mała cebula
garść ugotowanego bobu
garść zielonego groszku
miska chwastów: podagrycznik, pokrzywa, babka lancetowata, lebioda, lebiodka, mniszek lekarski
łyżeczka nasion kolendry, sól, gałązka lubczyku
gęsi smalec

Wykonanie:
Pęczak gotujemy w osolonej wodzie aż zmięknie i odstawiamy pod pierzynkę.
Marchewkę i pietruszkę ścieramy na tarce, cebulę drobno kroimy. Wszystkie warzywa podsmażamy na gęsim smalcu, pod koniec smażenia dodajemy drobno pokrojone chwasty. Kaszę łączymy z warzywami,doprawiamy kolendrą i solą. Na koniec posypujemy danie drobno pokrojonym lubczykiem.

SMACZNEGO!




7 komentarzy:

Krzysztof Gdula pisze...

Anno, a obiecałem sobie nie czytać Twoich przepisów, gdy będę głodny. Nie posłuchałem się siebie i teraz zaglądam do lodówki, a tam tylko jedna śliwka, pesto i piwo:(
Nie mam pojęcia, jaki smak mogą mieć dodane chwasty, ale całość czyni wrażenie, czyli, mówiąc wprost, czuję zwiększone wydzielanie soków trawiennych. Spróbowałbym, oj, tak.

Inkwizycja pisze...

Za wyjątkiem tego gęsiego smalcu - danie super dla mnie. Tak, tak, wiem, że dawni Słowianie rzadko bywali wegetarianami ;) Jak to moje dziecię łączy wikingów z wege - nie mam pojęcia ;)
Ściskam Was czule ;) tęsknimy za Domkiem pod Orzechem...

Z miłości do pisze...

Ciekawe danie ale poddałabym je modyfikacji i zrezygnowała z gęsiego smalcu gdyż jestem jaroszem.

Anna Kruczkowska pisze...

Cóż ja poradzę, że czytujesz na głodno;) A chwasty nadały potrawie wyrazistości, choć ważniejszy był specyficzny smak kolendry.

Anna Kruczkowska pisze...

Mnie już wcześniej zastanawiało, jak połączyć mięsożernych wikingów z wege ;) Dla wegetarian może być wersja z masłem, a dla wegan z olejem.

Anna Kruczkowska pisze...

Też się zastanawiałam nad innym tłuszczem, ale gęsi smalec wydawał mi się bardziej słowiański od oleju rzepakowego.

Marchev ka pisze...

Wszystko super, tylko te chwasty... :) :)