czwartek, 17 grudnia 2015

Jest okazja!- będzie konkurs! ostatnie odliczanie- jeszcze tylko dwa dni!


Przypominam listopadowy wpis konkursowy! Zapraszam do komentowania :) Nagrody czekają!



- Czy wiesz, że następny post będzie 400?- zapytała Gui, publikując relację z koncertu.
Zdziwiłam się, nawet nie zauważyłam, że tyle tekstów już natworzyłyśmy. Jeśli śledzicie nasze wpisy, wiecie, że poruszamy bardzo wiele różnych tematów związanych z naszą codziennością. Pewnie, że na pierwszy plan wysuwają się nasze liczne podróże i inicjatywy, które podejmujemy w lokalnym środowisku. Sporo czasu poświęcamy kuchni oraz rękodziełu. Znajdziecie u nas także recenzje książek i filmów. Prawdziwa mieszanka wybuchowa.


Przy okazji tego czterechsetnego postu możemy podać i kilka innych liczb, które miały być okazja do konkursu, ale nam "uciekły". Otóż niedawno zaszczycił nas obecnością 150 fan na fb, a licznik odwiedzin pokazał 170 000. 
Mamy grono stałych czytelników, którzy zamieścili ponad 2000 komentarzy. 
Najczęściej sięgacie po wpis z przepisami na tartę oraz potrawy z dyni. Cenicie też zdjęcia z Bałtykiem oraz reportaże z maratonów i wypraw.
Po prawdzie, to dzięki Wam, stałym czytelnikom blog ewoluował. Z niszowej pisaniny stał się miejscem, o które dbamy, staramy się pisać regularnie i coraz lepiej, tak, byście do nas chętnie wracali. 
I dziś tę Waszą wierność chcemy nagrodzić.
Będzie konkurs, ale jak wiecie nasze konkursy nie należą do najłatwiejszych. Pytałyśmy Was już o definicję szczęścia i co jest w życiu najważniejsze, ba nawet zapytałyśmy, za co cenicie nasz blog. 
Tym razem prosimy o wypowiedź o sposoby spędzania wolnego czasu. Dlaczego tak? 
Z dwóch powodów: 
po pierwsze- my z wolnego czasu wyciskamy,  ile się da,
po drugie - ostatnio pytałam uczniów o sposoby spędzania wolnego czasu z rodziną i niektóre odpowiedzi mnie zmroziły. 
Zatem zasady naszego konkursu:
1. Napisz pod postem lub na fanpagu, co lubisz robić w wolnym czasie.
2. Jeśli chcesz (nie ma przymusu, ale zrobisz nam przyjemność) polub nasz fanpage lub dodaj nas do obserwowanych na google+.
3. Udostępnij konkursowy post- jeśli uważasz że warto.
4.Termin dodawania komentarzy mija za miesiąc, czyli 19 grudnia. 
5. Nagrodzimy najciekawsze, naszym zdaniem, wypowiedzi, osób nagrodzonych może być kilka, w zależności od ilości i jakości komentarzy.
6. Nagrody, jak to u nas, zróżnicowane. Na pewno będą to mapy i przewodniki- znów ich trochę nazbierałyśmy, podstawka pod kubek dekorowany metodą decoupage, kolczyki, serwetki do decoupage i pewnie jeszcze jakaś niespodzianka :)





7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Jak spędzamy wolny czas… Czy mamy jeszcze wolny czas? Praca, dom, dziecko, pies. Zycie na podwyższonych obrotach , poukładane co do godziny. Ale jakiś czas „wolny” przecież mamy.
Ja łapię oddech czytając Waszego bloga. On ładuje moje akumulatory, jest jak kawa wypita z przyjaciółką w cieplej, pachnącej domowym jedzeniem kuchni. Mieszkam daleko od Polski i rodziny. Może dlatego tak lubię podejrzeć co u Was, co ugotowałyście, stworzyłyście, gdzie pojechałyście na rowerze. Najbardziej lubię czytać o Waszej codzienności, Waszej pracy z młodymi ludźmi (tez pracuje w szkole) i o Twoich – Waszych podróżach po Polskich zakątkach. Tak jak i Wy, my tez kochamy podróżować i tak spędzamy wakacje. Lubimy się zgubić w zaułkach wielkich, europejskich stolic i małych, prowincjonalnych polskich miasteczek . Popatrzeć na ludzi, jak rozmawiają, co jedzą, gdzie mieszkają… Podglądamy balkoniki zawieszone wysoko nad glowami i zaglądamy do zapyziałych kawiarenek , by się wzmocnić przed dalszym łażeniem. Szczególnie lubimy odwiedzać Polskę i pokazywać córce kraj, w którym się urodziła. Była z nami nad Bałtykiem w Gaskach, zdobyła Wołowca i Czerwone Wierchy, jechała na rowerze przez Dolinę Chochołowską, przeszła szlak Skalne Grzyby w Górach Stołowych , pokochała grzybobranie w Borach Tucholskich i kąpiele w jeziorze o zmroku (kiedy komary gryzą najbardziej;) Wolny czas to rozmowy o wszystkim i niczym, opowieści z naszego dzieciństwa, pogadanki przyrodnicze – bo, np., zając właśnie czmychnął nam przed nosem, lub dzięcioł stuka gdzieś wysoko… A kiedy już dzień pełen wrażeń dobiega końca, kiedy już zjemy pyszna kolacje, gdzieś w regionalnej knajpce, wtedy siadamy w ogrodzie, na tarasie czy po prostu na kanapie i gramy. Nie używamy DS, Play Station i innych „wynalazków”. My gramy w „Państwa – Miasta”, „Statki”, „Uno”, warcaby… W wolnym, wakacyjnym czasie jest tez miejsce na rodzinne spotkania przy domowym, najlepszym na świecie, polskim jedzeniu i nalewce Babci. Oglądanie razem z dziadkami programu ‘Jaka to melodia” i serialu „Klan”. Tylko, ze na ten wolny czas trzeba ciężko pracować. Ale , jak mówi polskie przysłowie „Bez pracy nie ma kołaczy”, wiec pracujemy, cieszymy się tym i staramy się z każdego dnia wycisnąć trochę ‘wolnego” – choćby dłuższy spacer z psem lub kawa z Wami na blogu. Pozdrawiam Was serdecznie z Wysp. Asia
I

Krzysztof Gdula pisze...

170 tysięcy odwiedzin! Niebotyczna ilość.
Aniu, możesz podać przykład tych uczniowskich wypowiedzi, które zmroziły Cię?

Anna Kruczkowska pisze...

Wiesz, okazało się, że dzieci nawet niedzielnych posiłków nie jedzą wspólnie z rodzicami. Nie wychodzą na spacery, nawet telewizję każdy ogląda w swoim pokoju. To naprawdę przykre.

Krzysztof Gdula pisze...

Tak, smutne to. Smutne szczególnie dla mnie, osoby żyjącej z dala od rodziny i wiedzącej, co to oddalanie się od bliskich i co to samotność.
Nie napiszę tutaj o swoim sposobie spędzania czasu, napiszę o jednym marzeniu: jest nią najpełniejsza z możliwych, siły i radość dająca, bliskość z kochanymi osobami.

czach pisze...

Jak spędzam wolny czas? Siedzę godzinami przed komputerem. W sumie to 12+ dziennie (8h w pracy). Często gram. Albo sam na komputerze albo z córą „na Pleju“ - ostatnio w Dungeon Siege III. No i dużo czytam. Czytnik albo książka papierowa. No i tak spędzam wolny czas. :-)

gosia - bloguje pisze...

Wolny czas? Spędzam właśnie na blogowaniu. Co więcej - sprawia mi to ogromną przyjemność i nie ogranicza się jedynie do siedzenia przed komputerem czy tabletem. Piszę o polityce, kościele i sprawach dotyczących głównie Polaków. Zanim cokolwiek napiszę muszę zajrzeć do gazet, książek, porozmawiać z ludźmi! Moje blogowanie obejmuje więc pójście do biblioteki lub właśnie pogaduszki przy herbacie. Ja nie tylko muszę ale i lubię wiedzieć co ludzie lubią, czego się boją i co w ogóle wiedzą o swoim kraju. Społeczeństwo jest rzeczą nadrzędną. Dla mnie ,,wolny czas'' jest wręcz synonimem słowa ,,blogowanie''.

adatoniewypada pisze...

Małło mam wolenego czasu, staram sie znalesc w ciagu dnia swoje piec minut, ns fragment ksiazki, nawet w pracy, a siedze czasami ponad 50 h w pracy, nie zawsze moge spac, w dyzurce, gdy wracam z oddialu, zapalona swieca, klimatyczna muzyka, by bylo milo.Pozatym ulubiona ksiegarnia, gdzie pirzy kawie albo dobrej herbacie nabieram energii. Jeszcze kino, teatr, koncery, spotkania z aktorami, pisarzami, ale to juz znasz z mojego bloga :) Pozdrawiam. ps. ja pisze poza konkuesem