sobota, 19 grudnia 2015

Spagetti z brokułami

Wydawałoby się,  że grudzień nie jest czasem na zielone obiady, jednak tegoroczna aura sprawia, że na działce nadal rośnie zielenina: rukola, koper, kalarepa. Skoro rośnie, to trzeba wykorzystać. Tym bardziej, że przyjechała Gui, która zielone obiady uwielbia.
W kuchni usiadłyśmy we trzy, gadając w najlepsze.


W tym czasie powstało spagetti z brokułami w zielonym sosie.
Przygotowałyśmy:


1/2 kg mięsa mielonego
1/2 kg brokuła
2 kalarepki
2 łyżki białego sera (homogenizowanego)
15 dkg żółtego sera
2 jajka
spora garść rukoli
pęczek koperku
sól, zielony pieprz.
Mięso podsmażyć na patelni, brokuły obrać. Ugotować łodyżkę brokuła i kalarepę, pod koniec dodać różyczki brokuła i rukolę, aby się zblanszowały. Po zblanszowaniu różyczki wyłowić, resztę zmiksować z białym serem i 2 jajkami. Połączyć ze sobą wszystkie składniki, doprowadzić do wrzenia, żeby jajka się ścięły i zagęstniły sos. doprawić do smaku sola i zielonym pieprzem. 
Spagetti ugotować, koper drobno posiekać. 
Nałożyć na talerze spagetti, polać sosem, posypać koperkiem. Smacznego!


W kuchni pewnie spędzimy dzisiaj i jutro sporo czasu, bo i pierniczki czekają i moczka. Będzie pachnąco, rodzinnie, bo w tej chwili jesteśmy już wszyscy pięcioro w domu!

9 komentarzy:

Krzysztof Gdula pisze...

Ale Wam fajnie, wszyscy razem! Chciałbym i ja zrobić coś w kuchni z żoną, a w tym roku czasu niewiele mieć będę, bo do domu przyjadę w przeddzień wigilii. Wasza potrawa czyni wrażenie swoją warzywnością i kolorami. Aniu, co to jest moczka? Domyślam się jakiegoś lokalnego wyrobu piekarniczego, czy dobrze? A rukola to te zielone liście ze zdjęcia? Wybacz mój zielony kolor, jestem facetem :-)

Lucia pisze...

Na pewno pyszne. Jedna tylko uwaga :). Zawsze spaghetti do sosu na patelni. Nigdy sos na makaron.

agulec pisze...

Właśnie dziś zrobiliśmy pierniczki, w całym domu roznosi się zapach! Kradnę przepis na spaghetti, bo wygląda pysznie!

Anna Kruczkowska pisze...

Lucia, to Ty jesteś specjalistką. Następnym razem będzie na patelni. Dziękuję za podpowiedź!

Lucia pisze...

Ania buziaki... to bedzie podwójnie pyszne. Bo makaron wchlonie sos. :)

Anna Kruczkowska pisze...

My w tym roku mamy rodzinnie przed świętami, o czym jeszcze napiszę. Czym jest moczka tłumaczę w wpisie sprzed roku: http://rozmowki-kobiece.blogspot.com/2014/12/wieczor-z-moczka.html A na zdjęciu jest nie tylko rukola, ale i seler, i koperek. Rukola jest tu: http://rozmowki-kobiece.blogspot.com/2013/11/sos-z-rukoli.html

Anna Kruczkowska pisze...

Kradnij, kradnij. Zielone w "zimie" wskazane!

Anonimowy pisze...

najgorzej dodane do siebie skladniki i najbezsensowniej! jeden smak zabija drugi! jaka,sery,mieso i warzywa to jakis horror nie sos!

Anna Kruczkowska pisze...

A my lubimy horrory ;)