sobota, 24 grudnia 2016

Z świątecznymi życzeniami


-Gdzie jest choinka!?- Takim rozpaczliwym pytaniem rozpoczęliśmy wigilijny poranek.
Wczoraj przyniosłam z Góry prześliczne niewielkie drzewko. Poszłam na Górę, bo pogoda sprzyjała spacerom- słoneczny, bezwietrzny dzień aż prosił, by go wykorzystać.

Pod samym szczytem mojej Góry ze zgroza zobaczyłam pobojowisko- drwale wycięli kilka wysokich drzew, przy okazji zwalając brzozy. Przygotowując sobie miejsce pracy, przycięli też małe samosiejki rosnące w pobliżu i z tych ściętych samosiejek wybrałam sobie najładniejsze drzewko. Nawet obiecałam Górze, że po świętach mogę jej to drzewko odnieść na miejsce. Ślubny przygotował choineczkę, przyniósł w wiaderku zmarzniętą ziemię. Trzeba było odczekać, by wstawić nasze drzewko do domu. Poszliśmy spać.
W nocy zerwała się wichura, a rano … choinki nie było! Ślubny obszedł dom dookoła, zszedł ku drodze, w poszukiwaniu porwanego przez wiatr drzewka. Na próżno, choinka odleciała w siną dal...
I tak w wigilijny poranek musiał się Ślubny sam pokwapić na Górę po drugie drzewko. Nie jest ono już tak urodziwe, ale pachnie lasem i przyjmujemy je jako dar od Góry.
Góra ma dla nas jeszcze jeden prezent- właśnie zaczął sypać śnieg.
Za kilka godzin w piecu będą trzeszczały szczapy palącego się drewna, choinka zabłyśnie barwnymi lampkami, w powietrzu uniesie się aromat pomarańczy, goździków, grzybów i świerku , a my usiądziemy do wigilijnej wieczerzy, przyjmijcie więc życzenia:

Niech niezwykły bożonarodzeniowy czas
będzie dla Was prawdziwym świętem miłości,
przebaczania, przyjaźni.
Spędźcie go w rodzinnym gronie
w otoczeniu tych,
na których miłość zawsze możecie liczyć.
Wesołych Świąt!



1 komentarz:

Ryszard Sajnog pisze...

Wesołych pogodnych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku życzę dla Ciebie Aniu i najbliższych.....