niedziela, 19 marca 2017

Co jeszcze mogę zrobić z moimi pieniędzmi?


Ostatnio opisałam Wam, gdzie korzystnie ulokowałam  na kilka miesięcy swoje uciułane złotówki.
Przypomnę, że najlepsze warunki oferuje obecnie Nest Bank , fakt, trzeba założyć konto, ale jest ono całkowicie darmowe, o czym pisałam tu: (klik). Moje złotówki bezpiecznie sobie leżą na lokacie, a odsetki rosną.

Podejrzewam jednak, że spora część moich dorosłych czytelników zastanawia się, jak można zaoszczędzić kwotę, którą warto położyć na lokacie. Wszak nie zarabiamy kokosów i czasem odłożenie nawet skromnych 100 zł bywa problemem. Warto jednak spróbować. Pewnie zdarza się, że pod koniec miesiąca na koncie osobistym pozostają jakieś drobne oszczędności, które jednak już w  kolejnym giną, nie wiadomo kiedy. U mnie też tak było, ale tylko do czasu. W pewnym momencie pracownica banku podpowiedziała mi, że warto założyć konto oszczędzające. Czym takie konto różni się od osobistego? Różnice zazwyczaj są dwie- pierwsza to oprocentowanie, druga - dysponowanie środkami zgromadzonymi na koncie. W przypadku konta osobistego pieniądze wpłacamy i wypłacamy, kiedy chcemy i zazwyczaj bez pobierania prowizji (no chyba, że nasz bank pobiera prowizję za wypłaty z bankomatów innych niż swoje, ale wtedy warto zastanowić się nad zmianą banku).  Z konta oszczędzającego bezpłatny jest zazwyczaj jeden przelew w miesiącu. W przypadku mojego (jeszcze, ale już niedługo) banku dotyczy to dodatkowo tylko przelewu na konto w tym samym banku! Gdy chciałam przelać pieniądze na lokatę w innym baku najpierw przelałam je na swoje konto osobiste, a dopiero potem na lokatę. Trochę to pogmatwane. Na dodatek oprocentowanie konta oszczędzającego w moim banku spadło tak drastycznie, że leżące tak pieniądze realnie tracą na wartości z powodu inflacji. Zgodnie z danymi z początku tego roku wynosi ona 1,3 %. Jeśli więc nie chce się tracić, trzeba znaleźć dobrą ofertę.  Pomocne może być doradztwo finansowe 



Moimi oszczędnościami bieżącymi zajmie się GETIN BANK. Jeżeli do 31 maja założymy konto w Getin Banku, nasze oszczędności zostaną oprocentowane aż 2,5 % , jeżeli dodatkowo założymy konto osobiste lub 2,1 % bez konta osobistego.
No dobrze. Założyliśmy konto oszczędzające i co dalej? Są dwa sposoby. Można na początku miesiąca wpłacić cała nadwyżkę z ubiegłego miesiąca (nawet jeśli było to tylko kilka złotych). To sposób dla niepewnych i ceniących sobie bezpieczeństwo. Ja właśnie w ten sposób zaczynałam zabawę z oszczędzaniem. Po kilku miesiącach zorientowałam się, że jeśli oszacuję możliwości, mogę wpłacać trochę większe kwoty na początku miesiąca. Dzięki temu nie wydaję na głupstwa, a oszczędności rosną.
Może na początku wydawać się to zawiłe, ale jeśli podejdzie się do oszczędzania poważnie i dobrze przeanalizuje swoje wydatki, może się okazać, że pod koniec roku będzie nas stać na sylwestrowe szaleństwo lub zimowy urlop w górach. No właśnie! Warto zwizualizować sobie na co wydamy zaoszczędzoną kwotę! Wtedy wszystko będzie prostsze.
Co ja wizualizuję? Małe gospodarstwo agroturystyczne w Domku pod Orzechem. Kto był, ten wie o czym pisze, a kto nie był- może kiedyś się do mnie wybrać :)
Zatem zakładamy konto oszczędnościowe w Getin Banku. Najlepiej od razu!
EDIT: wniosek składa się łatwo, a rozmowa z konsultantem banku trwa ok. 15 minut. Trzeba mieć przy sobie dowód osobisty, aby potwierdzić dane. Teraz czekam na kuriera.
Przypominam, że korzystając z reklam na naszym blogu umożliwiasz nam realizację marzeń, np. wyjazdów rowerowych w nieznane, jak ten z którego pochodzi zdjęcie z początku posta (wyprawa do Stralsundu i z powrotem)




7 komentarzy:

Błazen Podróżny pisze...

Osobiście nie wierzę w lokaty, a z silną wolą nawet świnka skarbonka wystarczy na odłożenie poważnych kwot... Czy nie lepiej pomyśleć o inwestowaniu? Być może to dla ambitniejszych... Tak czy owak, ciekawy wpis. Pozdrawiam serdecznie!

Anna Kruczkowska pisze...

Do inwestowania muszę jeszcze dorosnąć :)

lavinka pisze...

Nie wyobrażam sobie życia bez choćby kilku tysięcy oszczędności. A najlepiej kilkunastu (w zasadzie im więcej, tym lepiej, ale wiadomo, podług możliwości). W ing mam lokatę niezablokowaną (konto oszczędnościowe), to znaczy ruszanie kasy nie zabija mi odsetek. Tylko niestety oprocentowanie już nie takie jak kiedyś, ale parę zł co miesiąc wpadnie. Jak mam stałe dochody, staram się zawsze dorzucać ile się da do oszczędności. W razie kłopotów finansowych czy przestojów - mam z czego żyć i nie muszę myśleć o kredycie u oszusta typu "Stefczyk".
Na inwestowaniu straciłam dwa kafle, bez doświadczenia łatwo utopić.

Anna Kruczkowska pisze...

Zgadza się, Lavinko. Oszczędności dają pewne poczucie bezpieczeństwa. Dobrze by jeszcze dało się na nich choć trochę zarobić. Konto oszczędnościowe ma sporo plusów, w tym możliwość wyciągania środków gdy są potrzebne.

Adam Gulbinowicz pisze...

Nie znam tej strony. .

Kasienkazokienka pisze...

Serio?Slaba ta reklama i bardzo słaby bank. Nigdy nie spodziewałam sie tutaj takiej kryptoreklamy 😢

Anna Kruczkowska pisze...

Mam dobre doświadczenia z Getin Bankiem- kilkakrotnie korzystałam z ich lokat i za każdym razem byłam bardzo zadowolona. Oprocentowanie było korzystne, obsługa łatwa i jasna. Tym razem też jest to bardzo wysoko oprocentowane konto oszczędzające więc nie sądzę, bym miała się zawieść.