sobota, 20 stycznia 2018

Co z tym niebem jest nie tak? K.B. Miszczuk "ja, anielica"

Podoba Wam się, nowa zakładka? Mam ich kilka,
a codziennie coś nowego wyszywam :)
Zasiadając po południu do lektury dalszych przygód Wiktorii Biankowskiej, bohaterki diabelsko-anielskiego cyklu Katarzyny Bereniki Miszczuk, liczyłam na dużą dawkę humoru, ciekawą akcję i świetną rozrywkę, bo tym zachwyciła mnie przecież pierwsza część, której recenzję można przeczytać tu: Ja, diablica.

czwartek, 18 stycznia 2018

Grzane piwo z niespodzianką

Za oknem zrobiło się... hm... niebezpiecznie? Wieje tak, że nikt rozsądny z domu nie wychodzi. Huczy, świszcze, zacina śniegiem i prąd zniknął. Przydały się wszystkie świece, którymi przy róznych okazjach byłam obdarowywana. Teraz ich migotliwe światło rozjaśnia izbę.

wtorek, 16 stycznia 2018

Trochę zimy

Wieje. Baaardzo wieje. Musiałam zrezygnować z roweru i po mleko chodzę pieszo. Za to zdjęć robi się więcej.

niedziela, 14 stycznia 2018

Czy wy się przeprowadziliście?

To pytanie coraz częściej pojawia się na w oknie dialogowym messengera i w komentarzach. Coraz rzadziej widuje się na blogu wpisy z Bałtykiem w tle, częściej za to pogórskie pejzaże. Chyba czas już napisać o tym, co wydarzyło się w 2017 r.

piątek, 12 stycznia 2018

"Ja, diablica" - no to jak jest w tym Piekle?

Kilka początkowych akapitów wystarczyło, bym uświadomiła sobie, że czeka mnie bezsenna noc. Tylko nocna lampka, wygodne łóżko, aromatyczna herbata, książka i ja. Tak to już jest, gdy sięga się po kolejną powieść Katarzyny Bereniki Miszczuk.

wtorek, 9 stycznia 2018

Krokiety z kolorowym farszem

W niedzielne przedpołudnie naszło mnie na pichcenie. Powodów było kilka. Po pierwsze chciałam przygotować Ślubnemu paszteciki na drogę do Trzebiatowa ( ten tydzień spędza właśnie na Wybrzeżu), po drugie- czytelnicy, odgrzebując mój zeszłoroczny przepis na chruściki przypomnieli mi, że jest karnawał i należy zrobić faworki, po trzecie- na obiad wymyśliłam sobie krokiety. (no i pogoda była jak widać)

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Rowerem na Targ rolny w Siedlęcinie

Od przynajmniej kilku miesięcy wybierałam się, aby odwiedzić targ rolny w Siedlęcinie (facebookowy fanpage), ale że impreza odbywa się w soboty, to ciągle było mi nie po drodze. Wreszcie W Trzech Króli wszystkie elementy układanki złożyły się w całość: była piękna , bezwietrzna pogoda, sobota -święto, więc nie robi się zakupów, świąteczny obiad przygotowany wcześniej. Mogłam więc spokojnie wsiąść na rower i ruszyć przed siebie.

niedziela, 7 stycznia 2018

Złap licznik!

Konkurs będzie szybszy niż zwykle, bo nie doceniłam archiwalnych postów z przepisami na karnawał i licznik zaczął szaleć. Brakuje już tylko kilkuset do równych 400 000. Zatem łapcie! Osoba, która będzie najbliżej magicznej liczby otrzyma od nas pudełko- niespodziankę z rozmówkowej kuchni. Zatem łapcie! Poinformujcie nas o tym w komentarzu.  Skan złapanego licznika należy przesłać na adres mailowy lub zostawić nam w wiadomości na facebooku!
Zapraszam do zabawy!

środa, 3 stycznia 2018

Noworoczna wyprawa do Stuletniej Wody

Moją noworoczną tradycją jest spędzenie tego dnia aktywnie. Może wiać, lać albo mrozić, ja wychodzę z domu. Przez ostatnie 10 lat chyba tylko raz warunki były tak ekstremalne, że zatrzymały mnie w domowych pieleszach. Na Wybrzeżu robiłam kilkadziesiąt kilometrów rowerem, w Izerach najczęściej idę w góry.

Nefrytowa Szpilka Joanny Miszczuk

Przed świętami odwiedziłam miejska bibliotekę w Mirsku i wybrałam sobie świąteczną lekturę. Wśród wypożyczonych książek znalazła się powieść Joanny Miszczuk "Nefrytowa szpilka".