czwartek, 18 września 2014

Dyniowe szaleństwo- kolejna odsłona

Dynie i cukinie nadal rosną. Mnożą się i plenią. Nie pomaga przycinanie i rozdawnictwo. Wczoraj przywiozłam do domu kolejną partię czegoś, co wygląda jak skrzyżowanie cukinii z dynią ozdobną (i pewnie nim jest) Dwie "gruchy podarowałam koleżance. Resztę należało przetworzyć. Tym razem wyprodukowałam przecier.

Miałam jakieś 4 kg cukinii, obrałam ją, wyczyściłam z pesteczek, pokroiłam. Wrzuciłam do garnka z niewielką ilością wody i gdy się rozgotowała dodałam jeden słoiczek przecieru pomidorowego (nadmiar pomidorów już minął), czarnuszkę, pieprz, sól i garść świeżych ziół: bazylii i oregano. Wszystko zmiksowałam na jednolitą masę blenderem i włożyłam do słoiczków. Przecier będzie idealny jako baza do sosu do spaghetti i zupy kremu. 









Skoro zaś i tak siedziałam w kuchni to "przy okazji" przygotowałam roladki schabowe na niedzielę (z serem z niebieska pleśnią, szpinakiem nowozelandzkim i... cukinią). Na kolację zaś usmażyłam cukinię a la schabowe. 

I na koniec szybki konkurs facebookowy. Wśród osób, które udostępnią ten dyniowy wpis na swojej tablicy, rozlosujemy słoiczek przecieru i... dynię ozdobną. 




Inne moje dyniowe przepisy można znaleźć tu: 
Co zrobić z dynią i cukinią?
zapiekanka z cukinią i grzybami
Leczo z cukinii

13 komentarzy:

Maria z Pogórza Przemyskiego pisze...

Hm! u mnie w domu dynia nie przyjęła się, to moje towarzystwo pierogowo-mięsożerne nie chce nawet o niej słyszeć, szybciej przemycę cukinię; cukinia a la schabowe musi być ciekawa, lubię też w wydaniu faszerowanym, jest delikatniejsza od papryki; pozdrawiam serdecznie.

Niania w Paryzu pisze...

Fajne te przepisy. Ja praktycznie przetworów nie robie bo i ogrodu z taka ilości warzyw i owoców nie mam. I chyba jakoś mała wagę do przetworów przywiązuje i mało z nich korzystam. Bo np zupę z cukini robie zawsze tylko ze świeżej cukini, która jest u nas dostępna cały rok. Gdybym jednak miała spore jej ilości? Hm, mysle, ze bym pozamrazala co nieco... Dobrego gotowania!

Inkwizycja pisze...

U nas już ostatnie młodziutkie cukinie... chyba je zamarynuję. Teraz jest czas dyń ;) Na razie robię zupy, na ostro, takie lubimy najbardziej. Na zimę dynię po prostu mrożę w kawałkach albo przechowuję całe. Dzisiaj leje od rana, jest paskudnie... Uściski ślę ;)

kyja pisze...

super przepis! też robię (bardziej mąż, bo to król kuchni, ja za kopciucha robię:)), ale tylko ze świeżej.
Pozdrowienia!

kyja pisze...

a, udostępniłam :)

Nomad pisze...

Jakoś do cukini, nie mogę się przekonać.

Ruda pisze...

Moi jedzą na wszelkie możliwe sposoby- na słono i na słodko. :)

Ruda pisze...

Nianiu, pamiętaj, ze to wszystko urosło na mojej działce. Mam zasadę, że nie kupuje owoców i warzyw na przetwory i w sumie kupuje niewiele warzyw i owoców (chyba, że egzotyczne), bo to co lubię, mam ze swoich upraw.

Ruda pisze...

Moim zdaniem warto, bo daje mnóstwo możliwości kulinarnych.

Ruda pisze...

A zwyciężczynią konkursu została Ania Gigantka ;)

Krzysztof Gdula pisze...

Wieczorami siedzę głodny, jak zwykle, co winą jest tych ch… tych kalorii, które mnożą się jak króliki i ciągle ich za dużo. Trudno się dziwić, że gdy zobaczyłem tekst o dyni, zajrzałem i przeczytałem. Smaku sobie narobiłem i jestem jeszcze bardziej głodny:)
Uwielbiam warzywne dania, leczo robię na wiele sposobów. Twój przecier na pewno smakowałby mi, a spleśniały ser uwielbiam. Cukinia a la schabowe? Może to coś takiego, co ja czasami robię?: plastry cukinii poprószone mąką i chwilę smażone na oleju. Czasami dodaję jakiejś przyprawy. Nie obieram cukinii ze skóry, bo po usmażeniu ma cudny, złotozielony, kolor.
Też tak robisz?

Anna Kruczkowska pisze...

Pewnie, że nie obieram skórki, bo mi szkoda tego co pod nią siedzi. Natomiast panierkę robię klasyczną, czyli z bułki tartej i jajka.
Ciekawa jestem, jak w tym roku będzie z dyniami- zasiałam całkiem sporo różnych odmian cukinii, kabaczków i dyń ozdobnych, ale jeszcze nie powschodziły.

Krzysztof Gdula pisze...

Tak tylko zajrzałem, bo jestem głodny, a tutaj takie pyszności:)